Komentarz Marcina z poprzedniego postu sprowokował mnie do ponownego przejrzenia obowiązków wizowych do krajów, które zamierzamy odwiedzić podczas naszej podróży. W zasadzie, powinno to być to pierwszą czynnością, poprzedzającą jakiekolwiek inne, którą należy zrobić planując podróż.

Ale dzieci Schengen tego nie umiejo 😦

Albo umieją mało. Dzieci Schengen mają też szczęście, że Świat lubi UE i jest dla nich łaskawy pod tym względem. W większości krajów albo nie ma obowiązku wizowego dla Polaków (patrz Ameryka Południowa) lub wizy można w łatwy sposób dostać na granicy, płacąc 20-40 dolarów.

Informację o obowiązkach wizowych można znaleźć na stronie MSZu https://www.msz.gov.pl/pl/informacje_konsularne/wizy/  oraz Transazja: http://www.transazja.pl/wiza/

Z dzisiejszego ćwiczenia dowiedziałem się, że czeka nas wycieczka do ambasady Wietnamu w poniedziałek 4 stycznia. Wietnam nie chce dawać wiz na granicy bez wcześniejszego uzyskania promesy. A po taką promesę musimy się zgłosić jeszcze w Warszawie. Dodatkowo nie możemy przekroczyć granicy drogą lądową. Tak moglibyśmy zrobić, gdybyśmy uzyskali o wizę jeszcze w Polsce (nie promesę), na tę jednak trzeba czekać od 2 do 5 dni roboczych (promesa jest wydawana od ręki). Dla nas, biorąc pod uwagę, że mamy dziś 31 grudnia – zbyt ryzykowne.

Z listy możemy też spokojnie wykreślić Chiny – przepisy wizowe są tak skonstruowane, że w momencie składania wniosku trzeba mieć bilet powrotny. Tego nie mamy i mieć nie będziemy. Więc Chiny – bez urazy – nie wpadniemy 🙂

Dosyć specyficznie wygląda to w Bangladeszu. Nie wydają wiz na granicy, należy złożyć wniosek wizowy w konsulacie. Najbliższy nam konsulat Bangladeszu jest w Holandii. Holandia to taka mała Polska, ale mimo wszystko tramwajem z Bielan trochę daleko 🙂 Można też aplikować będąc już w Azji, np. w Indiach. I tak pewnie zrobimy, o ile się zdecydujemy. Myślę, że się nie zdecydujemy, ale kto wie?

Wizy turystyczne do Indii i Australii uzyskuje się elektronicznie. Do Indii należy dostać się drogą lotniczą. Do Australii nie sprawdzałem 😉

Dzieci Schengen wiedzą z kolei, że żeby wylecieć do USA należy odbyć pielgrzymkę do Ambasady USA na Pięknej, odczekać swoje w kolejce i porozmawiać z urzędnikiem w okienku. W naszym przypadku czas oczekiwania od złożenia wniosku do spotkania wynosił ok. 3 dni, sama rozmowa była krótka i konkretna (dokąd, na jak długo, gdzie pracujesz, ile zarabiasz). Odebraliśmy wizy w punkcie przy terminalu Cargo na Okęciu. Z perspektywy Bielan to jest gdzieś pod Łodzią, ogólnie koniec świata, wycieczka na 1,5 godziny w jedną stronę, więc jeśli komuś zależy na czasie – polecamy wysyłkę kurierem (24 zł).

Poniżej wrzucam autorską tabelkę z moimi notatkami.

Kraj Czy potrzebujemy wizę?
USA TAK
Argentina NIE
Chile NIE
Brazil NIE
Peru NIE
Uruguay NIE
Bolivia NIE
Ecuador NIE
Paraguay NIE
Mexico NIE
Panama NIE
Costa Rica NIE
Honduras NIE
Guatemala NIE
Nicaragua NIE
Australia TAK, ALE MUSIMY ZAAPLIKOWAĆ ONLINE
New Zealand NIE
India TAK, ALE MUSIMY ZAAPLIKOWAĆ ONLINE I NA TERYTORIUM INDII DOSTAĆ SIĘ DROGĄ LOTNICZĄ
Japan NIE
Indonesia NIE, ALE MUSIMY PRZEKROCZYĆ GRANICĘ NA WYZNACZONYCH PRZEJŚCIACH GRANICZNYCH
China TAK, MUSIMY MIEĆ WIZĘ, MAKSYMALNIE 3 MIESIĄCE PRZED PRZYLOTEM I BILET LOTNICZY NA WLOT I WYLOT
Thailand NIE
Malaysia NIE
Philippines NIE
Nepal TAK, DO WYROBIENIA NA GRANICY
Laos TAK, DO WYROBIENIA NA GRANICY
Vietnam TAK, DO WYROBIENIA W KONSULACIE PROMESA
Cambodia TAK, DO WYROBIENIA NA GRANICY
Bangladesh TAK, MOŻNA UZYSKAĆ W INNYCH AZJATYCKICH MIASTACH, NIE MOŻNA WYROBIĆ WIZY NA GRANICY
Hong Kong NIE
Singapore NIE
Taiwan NIE

 

Reklamy